Jedzenie w PODRÓŻY - jak zaplanować, aby nie skończyć z frytkami
11 czerwca 2023
Jedzenie w podróży to temat szczególnie dla mnie ważny. W ciągu całego roku sporo się przemieszczam i gdybym w trasie odpuszczała jakość pokarmów, wyszłyby z tego jakieś dwa miesiące słabego odżywiania. Warto, aby osoby dbające o swoje zdrowie zaopiekowały ten temat, aby w sytuacji przemieszczania się, nie wylądować z przypadkowym hot dogiem ze stacji lub frytkami z popularnej sieciówki. I piszę tutaj nie tylko o zdrowych osobach wybierających się autem na wakacje. Temat dotyczy również osób dojeżdżających na leczenie onkologiczne do innego miasta. Jeśli podróż nie jest na tyle krótka, aby wypełniła lukę pomiędzy planowymi posiłkami, warto się przygotować.
Jedzenie w podróży nie jest jednak kwestią łatwą i wymaga wcześniejszego planowania. Najważniejsze, aby przyjąć najczarniejszy scenariusz i nie zakładać, że w znanej knajpce przy stacji na pewno kupimy tę samą ekstra kanapkę co ostatnio. Kanapka może się wyprzedać, lokal być w remoncie lub mieć awarię prądu - historia z mojej ostatniej podróży i ulubionej francuskiej sieciówki, na której zawsze (od dziś już nie zawsze) kupuję sałatkę Tabbouleh ze sporą ilością natki i kaszy quinoa. Prądu nie było, chłodnie zamknięte, sałatki nie kupiłam. Dlatego właśnie warto założyć najgorszy scenariusz.
Ja robię to tak. Szykując się do wyjazdu zaczynam od akcji "czyszczenie lodówki" co pomaga żyć #lesswaste, a tak właśnie lubię i zawsze podchodzę z szacunkiem do tego, co ktoś wyprodukował, a ja kupiłam.
Często robię koktajl z owoców, liści, resztki jogurtu, roślinnego napoju, których nie udało się na czas zjeść lub wypić.Z części warzywnych resztek przygotowuję prostą sałatkę z pozostałością hummusu lub ugotowanych wcześniej strączków. Pozostałe warzywa wrzucam na patelnię z kawałkiem tofu lub ugotowaną poprzedniego dnia kaszą. Doprawiam sosem sojowym (tak najszybciej) i pakuję w szklany pojemnik.
W trasie w pierwszej kolejności sięgam po koktajl i sałatkę - surowe owoce i warzywa nie lubią czekać, a gdy czekają, to tracą cenne składniki - dlatego sałatka zawsze na start. Danie z patelni może pojechać dłużej lub nawet posłużyć kolejnego dnia. W tym scenariuszu zimą zostawiam je na noc w aucie, a latem zabieram ze sobą do hotelowej lodówki. Rano jest równie pyszne.
Często zabieram też coś do pochrupania: paczkę orzeszków, pestek, wafli z brązowego ryżu lub daktyli. Dobrze się przechowują, nie potrzebują lodówki - idealne na podróż. Przedwczoraj zaszalałam i spakowałam młody zielony groszek, ktory dziś wyłuskiwałam i chrupałam w trasie.
Jeśli mijam miejsce z gastronomią, to wybieram gotowe sałatki (tu rządzi Austria i Francja), kanapki i focaccie na ciepło (viva Italia!) lub owoce (oj tutaj Hiszpania - w zimę mandarynki, latem melony). Ważne, aby pamiętać, że po zakupie takowych trzeba je zabrać do łazienki i umyć. Owoce, nim trafią w nasze ręce, traktowane są środkami grzybobójczymi, przeciwpasożytniczymi, konserwowane i nabłyszczane. Bez mycia, nawet jeśli obieramy je ze skórki, mogą być silnie toksyczne.
I na koniec kropka nad „i”, czyli serwetki i sztućce. Nawet najlepiej zaplanowany prowiant nie posłuży, jeśli nie będzie go czym chwycić, nadziać lub obrać.
Niezależnie, czy podróżujemy na wakacje, czy celem jest dotarcie do szpitala temat żywienia w trasie jest warty przemyślenia. Co prawda można założyć, że od jednej paczki chipsów lub smażonych frytek nic wielkiego się nie stanie. Co innego jednak zjeść czasem coś mniej zdrowego, coś co za nami "chodzi", na co mamy wyjątkowy apetyt lub coś, czego zjedzenie pozwoli spuścić ciśnienie, a czym innym jest brak wyboru i sytuacja, w której gorsza opcja jest wyłącznie zaspokojeniem głodu. Warto też pamiętać, że nawet jeden dzień przypadkowego jedzenia może mieć swoje konsekwencje tj. uczucie ciężkości, pojawiające się następnego dnia zaparcia, problemy skórne. Jeśli dotyczy osoby zdrowej, można przymknąć oko. Jeśli jednak dotyka osoby poddawanej leczeniu onkologicznemu, stawka jest dużo wyższa.
Ducrot P, Méjean C, Aroumougame V, Ibanez G, Allès B, Kesse-Guyot E, Hercberg S, Péneau S. Meal planning is associated with food variety, diet quality and body weight status in a large sample of French adults. Int J Behav Nutr Phys Act. 2017 Feb 2;14(1):12.
_____________________
Jeśli artykuł nie odpowiedział na wszystkie Twoje pytania i potrzebujesz indywidualnej porady z zakresu żywienia podczas terapii onkologicznej, bądź jesteś po zakończeniu leczenia i potrzebujesz indywidualnego wsparcia z zakresu żywienia profilaktycznego, umów się na wizytę. Pracuję zarówno z osobami zmagającymi się ze skutkami ubocznymi terapii onkologicznych jak i osobami zdrowymi, które w ramach profilaktyki chcą skupić się na odżywieniu organizmu, wzmocnieniu układu odpornościowego i wyeliminowaniu czynników mogących prowadzić do ponownego wystąpienia nowotworu.



