Kontrowersje wokół spożycia MIĘSA w trakcie terapii onkologicznej
31 grudnia 2016
Pacjenci często pytają mnie, czy podczas terapii onkologicznej zalecam jedzenie mięsa. Pytanie to wynika z faktu, że coraz częściej słyszą i czytają o negatywnym wpływie jedzenia mięsa na zdrowie. Z drugiej strony na oddziałach onkologicznych pacjenci nie otrzymują wegetariańskich posiłków, a lekarze wcale nie doradzają, aby produkty odzwierzęce z diety wykluczać. Jak w takim razie powinna się zachować osoba poddawana leczeniu? Zapraszam do artykułu.
Ośrodki naukowe na całym świecie od wielu lat prowadzą badania dotyczące wpływu spożywania mięsa na zdrowie człowieka. Na ich podstawie można już z dużym przekonaniem potwierdzić, że taki związek istnieje i spożycie nadmiernych ilości białka zwierzęcego może prowadzić do rozwoju groźnych chorób cywilizacyjnych takich jak niektóre nowotwory złośliwe, miażdżyca, choroba niedokrwienna serca czy nawet cukrzyca. Ze względu na swoje nowatorstwo informacje te nie zawsze spotykają się ze społecznym zrozumieniem i akceptacją, jednak na przestrzeni ostatnich lat mojej pracy widzę znaczną zmianę w stosunku do tematyki spożywania mięsa i to zarówno w podejściu lekarzy jak i instytucji związanych ze zdrowiem publicznym. Najlepszym przykładem jest piramida żywienia. W jej pierwszym wydaniu spożycie mięsa było rekomendowane codziennie. Na przestrzeni lat przesuwano je coraz wyżej w kierunku czubka piramidy, co oznaczało coraz niższą rekomendację jego spożycia. Najnowsza piramida żywienia przedstawiona przez Instytut Żywności i Żywienia mówi wprost: „ograniczaj spożycie mięsa”.
Jak w obliczu tych informacji powinny zachować się osoby, u których zdiagnozowano nowotwór i które poddawane są agresywnemu leczeniu w postaci chemioterapii, radioterapii lub zabiegów chirurgicznych? Czy osoby cierpiące na dolegliwości uboczne leczenia takie jak wymioty, nudności, biegunki, zaparcia, niezamierzona utrata masy ciała powinny radykalnie zmieniać swoje zwyczaje żywieniowe? Czy w trosce o swoje zdrowie powinny natychmiast wyeliminować z diety mięso i produkty odzwierzęce zastępując je świeżymi warzywami, owocami, strączkami i orzechami? Zdecydowanie NIE.
Organizm walczący z chorobą jest bardzo osłabiony. Nie dość, że zmaga się z procesem nowotworowym, to leczenie skierowane w komórki rakowe dodatkowo go obciąża. Gdy dołożymy do tego zmiany żywienia polegające na włączeniu nowych produktów, to nawet jeśli są one powszechnie uznawane za zdrowe nie przyniosą oczekiwanych korzyści. Wręcz przeciwnie, mogą wyrządzić spore szkody. W przypadku osób poddawanych agresywnemu leczeniu onkologicznemu nawet dobrze tolerowana wcześniej żywność może zacząć podrażniać, prowokować do wymiotów lub biegunek i należy ją czasowo wykluczyć z diety. A co dopiero gdy włączone zostaną produkty, do których organizm nie jest przyzwyczajony i z którymi musi się zwyczajnie oswoić. Lepiej nie ryzykować. Podobny mechanizm obserwuję w przypadku osób zdrowych, które z dnia na dzień decydują się zamienić dotychczas spożywane białe pieczywo na zdrowsze, pełnoziarniste, na zakwasie. Mimo, że są to osoby zdrowe i ich układ trawienny działa prawidłowo, bardzo często zaczynają skarżyć się na wzdęcia, uczucie rozpierania, bóle brzucha. Są zdziwione, że zdrowe pieczywo im szkodzi, a to nie cieszące się dobrą opinią białe i oczyszczone służy. Nabierają przekonania, że ten rodzaj żywności nie jest dla nich odpowiedni. Rozwiązanie tkwi w tempie wprowadzania nowych produktów i czasie na przystosowanie organizmu do nowych rozwiązań. Trzeba dać sobie chwilę na transformację i każdą zmianę żywienia wprowadzać spokojnie. Nawet, gdy jest się zdrowym.
Pacjentom onkologicznym zmagającym się ze skutkami ubocznymi terapii polecam kilka prostych zasad:
- Skup się na zapewnieniu odpowiedniej kaloryczności diety, aby nie dopuścić do spadku masy ciała i groźnego w skutkach wyniszczenia organizmu.
- Sposób żywienia dostosuj do skutków ubocznych towarzyszących leczeniu (ograniczenie mdłości, wymiotów, biegunek, zaparć, jadłowstrętu).
- Nie przeprowadzaj gwałtownych eksperymentów żywieniowych. Jedz żywność, którą znasz i dobrze tolerujesz.
- Jeśli mimo wszystko skutki uboczne terapii bardzo Ci dokuczają załóż Dziennik Żywienia, który pozwoli ustalić produkty wywołujące podrażnienia i które powinny zostać dodatkowo wyeliminowane z Twojej diety.
- Odwiedź dietetyka specjalizującego się w żywieniu pacjentów leczonych onkologicznie. Zrób to przynajmniej raz. Umożliwi to indywidualne na kierunkowanie na odpowiedni dla Ciebie sposób żywienia, uzyskanie wskazówek, rozwianie pojawiających się wątpliwości oraz obalenie mitów krążących zarówno po internecie jak i po korytarzach oddziałów onkologicznych.
A co z osobami wolnymi od skutków ubocznych terapii, czy ich również obowiązuje zakaz wprowadzania do diety nowych produktów i modyfikacji dotychczasowych zwyczajów żywieniowych na lepsze? Tutaj sytuacja wygląda inaczej. Osoby mające dobre samopoczucie, nie zmagające się z wymiotami, biegunkami, zaparciami, prawidłowo trawiące i utrzymujące dotychczasową masę ciała, mogą pozwolić sobie na drobne, ale przede wszystkim stopniowe modyfikacje żywienia. Zmiany powinny być wprowadzane bardzo ostrożnie i pod okiem specjalisty, który dostosuje ich tempo i zakres do indywidualnej kondycji organizmu tak, aby nie pogorszyć pozytywnych dotąd reakcji na leczenie onkologiczne, a jednocześnie wzmocnić układ odpornościowy i ulepszyć dotychczasowy sposób żywienia.
Osoby poddawane terapii onkologicznej powinny być bardzo ostrożne w dokonywaniu wyborów żywieniowych i w pozyskiwaniu informacji na temat żywienia. Dieta na tym etapie jest bardzo istotnym elementem leczenia. Nie zastąpi go, ale pomoże wspierać i wzmacniać jego skuteczność. Nieprawidłowe zachowania żywieniowe mogą natomiast nasilać skutki uboczne terapii, a w dłuższym terminie prowadzić do wyniszczenia organizmu i gorszej odpowiedzi na zastosowane leczenie.
Źródła:
1. Piramida zdrowego żywienia i aktywności fizycznej. Instytut Żywności i Żywienia, 2016.
2. American Institute for Cancer Research, World Cancer Research Found. Food, nutrition, physical activity, and the prevention of cancer: A global perspective. WCRF, Washington 2007.
3. Praktyka własna
_____________________
Jeśli artykuł nie odpowiedział na wszystkie Twoje pytania i potrzebujesz indywidualnej porady z zakresu żywienia podczas terapii onkologicznej, bądź jesteś po zakończeniu leczenia i potrzebujesz indywidualnego wsparcia z zakresu żywienia profilaktycznego, umów się na wizytę. Pracuję zarówno z osobami zmagającymi się ze skutkami ubocznymi terapii onkologicznych jak i osobami zdrowymi, które w ramach profilaktyki chcą skupić się na odżywieniu organizmu, wzmocnieniu układu odpornościowego i wyeliminowaniu czynników mogących prowadzić do ponownego wystąpienia nowotworu.



