Pierwsze kroki w stronę diety ROŚLINNEJ - jak zacząć?
5 września 2017
Według Amerykańskiego Instytutu Badań nad Rakiem, jednej z najbardziej opiniotwórczych i największych organizacji zajmujących się badaniem związku żywienia z powstawaniem chorób nowotworowych, osoby przechodzące na dietę wegańską korzystają podwójnie. Po pierwsze ze względu na eliminację mięsa i produktów odzwierzęcych. Po drugie ze względu na włączenie do diety większej ilości warzyw, owoców i roślin strączkowych.* Dlaczego w takim razie osoby, które chcą odżywiać się roślinnie, mają problem ze zrobieniem pierwszego kroku? Dlaczego odsuwają w czasie decyzję, która wydaje się być podjęta?
Często słyszę słowa: „Myślę o przejściu na dietę roślinną, ale nie wiem jak zacząć“. Słyszę to zarówno prywatnie od znajomych jak i w gabinecie od pacjentów. Te słowa wcale mnie to nie dziwią. Ciężko jest z dnia na dzień zmienić styl żywienia podczas, gdy produkty odzwierzęce większości osób towarzyszą od najmłodszych lat. Co więcej, prozdrowotne skojarzenia dotyczące mięsa czy mleka często wpajane są od dziecka. Kto przynajmniej raz w życiu nie słyszał słów babci lub cioci: "zostaw ziemniaki, zjedz przynajmniej kotleta". Ja od dziecka nie przepadałam za mięsem, więc mama w obawie o moje zdrowie potajemnie mieliła gotowany kawałek drobiu czy wieprzowiny i przemycała mi w zupach, które po tym procederze przybierały charakterystyczny brązowy kolor. Jak więc zmienić sposób żywienia, skoro nie bardzo wiadomo, jak się zabrać do tematu? Moim zdaniem najlepiej zacząć stopniowo. Od systematycznego włączania posiłków roślinnych, przy jednoczesnej eliminacji tych zawierających mięso i nabiał. Zamiast zwyczajowej kanapki z szynką i żółtym serem na śniadanie przygotuj koktajl z awokado lub w drodze do pracy kup kanapkę z hummusem i bogatą w wapń rukolą. Kolejnym razem pomyśl o roślinnym obiedzie. Może blisko pracy znajdziesz miejsce serwujące wegańskie posiłki i sprobujesz jak smakuje burger z ciecierzycy. Zmiany nie muszą być nagłe, wręcz przeciwnie, przeprowadzone zbyt szybko, mogą okazać się mało trwałe. Ważne, że każdego dnia będziesz bliżej postawionego celu bez poczucia presji, że coś mogło pójść szybciej.
Kolejną obawą dotyczącą diety roślinnej jest budżet i odruchowe skojarzenie, że ten rodzaj odżywiania jest drogi. Owszem, jeśli w ramach posiłku zaplanujesz ekologiczne bataty przekładane plastrami mango zapiekane z tempehem, nutą świeżo startej kurkumy w towarzystwie pestek granata, pistacji i jagód goji to budżet zostanie znacznie nadszarpnięty. Jednak równie odżywcze, a zdecydowanie tańsze, będą kotlety z soczewicy, pestek słonecznika i natki pietruszki podane z kaszą gryczaną i surówką z kiszonej kapusty lub sezonowych warzyw. Oczywiście bataty, mango czy pistacje można włączać do diety, gdyż stanowią ciekawe urozmaicenie zarówno odżywcze jak i smakowe, jednak nie ma obowiązku, aby sięgać po nie kilka razy w tygodniu, ani tym bardziej w ramach jednego posiłku. Komponowanie roślinnego menu daje nieograniczone możliwości smakowe i odżywcze na każdym poziomie budżetowym. Klasyczne pesto ze świeżej bazylii i orzechów piniowych jest pyszne, ale dla niektórych może okazać się zbyt drogie. Czy osoby z mniejszym budżetem muszą z niego rezygnować? Absolutnie nie. Wystarczy przygotować pesto z tańszego rodzaju orzechów lub pestek słonecznika i zmiksować z natką pietruszki. Będzie równie pyszne, a zawartość cennych składników odżywczych na pewno nie będzie niższa.
Dodatkową wątpliwość w temacie diety roślinnej budzi pokrycie zapotrzebowania na wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Czy przy eliminacji tak wielu, często uważanych za kluczowe, produktów możliwe jest spełnienie norm na wapń, żelazo czy białko? Nie tylko jest to możliwe, ale i po pewnym czasie okazuje się, że można to osiągnąć bardzo łatwo. Miejsce produktów odzwierzęcych zajmują nowe, wcześniej nieznane i nieużywane. Po jakimś czasie często okazuje się, że na diecie roślinnej można jeść bardziej różnorodnie niż na tradycyjnej. Pozostając na diecie zawierającej mięso i nabiał niewiele osób zastanawia się, czy wszystko jest w porządku. Czy spożyte pokarmy dostarczają odpowiedniej ilości witamin z grupy B, lub czy poziom żelaza w codziennych posiłkach jest współmierny do potrzeb. Niestety często nie jest, a wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Zmieniając styl żywienia polegający na eliminacji mięsa lub wszystkich produktów odzwierzęcych takich jak mleko, sery, jogurty czy jajka pytanie o sprostanie wymaganiom żywieniowym organizmu pojawia się od razu. To bardzo korzystne zjawisko, gdyż zgodnie z opinią Amerykańskiego Instytutu Badań nad Rakiem korzystne efekty diety roślinnej nie wynikają jedynie z eliminacji mięsa, lecz także z urozmaicenia sposobu żywienia i zwiększenia spożycia żywności pochodzenia roślinnego, która zawiera wiele składników wykazujących potencjał przeciwnowotworowy.
Zmieniając sposób żywienia warto zastanowić się, czy ktoś z bliskiego otoczenia nie odżywia się w podobny sposób. Wspólne spotkanie będzie doskonałą okazją do zadania pytań, których na początku pojawi się wiele. Dobrym pomysłem jest też obserwowanie poczynań roślinnych ekspertów w mediach społecznościowych. Umożliwia to podpatrzenie pomysłów na posiłki i może zainspirować do samodzielnego działania. Dzięki takiemu "podpatrywaniu" można odkryć, że istnieją roślinne odpowiedniki parmezanu, kremowego serka a nawet słodkiej bezy, która mimo, że zrobiona jest z wody po ciecierzycy, w smaku ani trochę nie odbiega od tej z ubitych białek. Rozsądnym pomysłem jest też konsultacja dietetyczna. Warto poszukać specjalizującego się w żywieniu roślinnym dietetyka, który wskaże produkty warte włączenia do codziennej diety, aby zmiana sposobu żywienia przyniosła jak najwięcej korzyści. Dietetyk wskaże też listę badań, które warto zrobić zarówno na początku, jak i po kilku miesiącach diety roślinnej. Umożliwi to porównanie wyników i ocenę zysków.
Źródła:
1. American Institute for Cancer Research, World Cancer Research Found. Food, nutrition, physical activity, and the prevention of cancer: A global perspective. WCRF, Washington 2007.
2. Melina V et al (2016): Position of the Academy of Nutrition and Dietetics: Vegetarian Diets. J Acad Nutr Diet. 116(12):1970-1980.
_____________________
Jeśli artykuł nie odpowiedział na wszystkie Twoje pytania i potrzebujesz indywidualnej porady z zakresu żywienia podczas terapii onkologicznej, bądź jesteś po zakończeniu leczenia i potrzebujesz indywidualnego wsparcia z zakresu żywienia profilaktycznego, umów się na wizytę. Pracuję zarówno z osobami zmagającymi się ze skutkami ubocznymi terapii onkologicznych jak i osobami zdrowymi, które w ramach profilaktyki chcą skupić się na odżywieniu organizmu, wzmocnieniu układu odpornościowego i wyeliminowaniu czynników mogących prowadzić do ponownego wystąpienia nowotworu.



